Google+ Followers

Obserwatorzy

Projekt denko 4/2017

Witam Was Kochani :)

Kolejny u mnie na blogu projekt denko. Otóż podjęłam się zadanie jakim jest zużywanie kosmetyków bieżących jak i tych, które odłożyłam na czarną godzinę. Cóż muszę przyznać, że idzie mi znacznie lepiej jak w tamtym roku. Nic nie kupuję, używam wszystko to co mam oraz to co dostanę w prezencie od rodziny i znajomych.

Zapraszam serdecznie do czytania:)

Legenda:
Kupię ponownie.
Może kupię.
Na pewno nie kupię.




Perfumowany spray do ciała Pur Blanca Avon 75 ml - stosowany przeze mnie do odświeżania okolic pach. Świeżość utrzymywał przez 2 godziny. Wyczuwalny alkoholowy aromat.

Dezodorant Chansons d' eau 150 ml - był ciekawym orzeźwiającym zapachem w sam na początki wiosny. Zapach nie dla wszystkich kobiet. To aromat wpadający w delikatne zapachowe nuty męskie. Nie chronił wcale, ale dla zapachu uwielbiam go używać.




Łagodna oliwka do ciała z aloesem dla skóry noworodka Johnsons Baby 200 ml - zawierała w składzie aloes i parafinę. Objętość zakrętki wlewałam do wanny w celu zmiękczenia wody i jednoczesnego nawilżenia ciała. Skóra po wytarciu ręcznikiem nie była tłusta i wysuszona. Zapach miała przepiękny. Bałam się zawartości aloesu w składzie kosmetyku, ale niepotrzebnie ponieważ mnie nie uczulił.

Kremowe mydło kosmetyczne w kostce Skin Care bawełna Arko 90 g - mydła te w moim domu królują od pokoleń. Mają działanie oczyszczające, nawilżające, nie wysuszają dłoni i ciała.

Maszynka do golenia BIC 1 sztuka - moje ulubione akcesorium do usuwania zbędnego owłosienia. Sprawnie usuwa włoski na piance/żelu lub na żelu pod prysznic. 




Kremowy żel pod prysznic witaminy i jogurt Isana 300 ml - był to kremowy, średniej gęstości żel. Nie wysuszał skóry, wręcz delikatnie ją nawilżał. Oczyszczał skórę, dobrze się pienił. Był dość wydajny. Zapach totalnie trafił w moje gusta, przepięknych świeżych owoców. 

Oczyszczający pasek na czoło Cettua 1 sztuka - wykorzystany do oczyszczenia nosa z zaskórników. Ten kształt bardziej pasuje do mojego nosa.




Szampon z płynnym jedwabiem do matowych i łamliwych włosów Gliss Kur Schwarzkopf 400 ml - dostałam go w prezencie i od razu pokochałam za: zapach i odświeżenie. Nie powodował szybszego przetłuszczania się włosów. Posiadał perłową konsystencję, nadawał delikatny połysk kosmykom.

Maska zakwaszająca do włosów po koloryzacji Color Control 200 ml - świetna fryzjerska maska, która bardzo dobrze nawilżała i zmiękczała włosy już po upływie 5 minut. Włosy były bardzo miękkie i pachniały winogrono. Maska ukazała się w publikacji o ulubieńcach 2016 roku - zapraszam serdecznie: TUTAJ .

Płukanka octowa z malin Brilliance Shine Yves Rocher 400 ml - służyła mi do ostatniego płukania włosów z letnią wodą. Bardzo rzadki płyn, który bardzo oszczędzałam. Nadawał niewielki połysk włosom.




Płatki kosmetyczne 100 % bawełna Lovena 120 sztuk - moje ulubione płatki. Miękkie, nie rozwarstwiające się.

Lekki krem odżywczy do każdego typu cery Care Nivea 100 ml - przez pierwsze parę użyć moja skóra bardzo pokochała ten krem. Jednakże po zużyciu 3/4 zawartości opakowania - zaczął mnie zapychać, łzawiły mi po nim oczy, a skóra zaczęła swędzieć. Końcówkę zużyłam na łydki.




Hipoalergiczny tusz do rzęs kolor czarny Hypoallergenic Bell 9 g - bardzo fajny dla alergików. Nie podrażniał oczu, nie sklejał rzęs, wręcz je bardzo wydłużał i podkreślał.

Automatyczna kredka do oczu kolor plum Eveline Cosmetics - dobrze się rozprowadzała, miała dość słabą pigmentację, kilka razy w ciągu dnia trzeba byłą ją poprawiać. Bardzo niewydajna. 




Świece zapachowe typu tealight (lawenda) Bolsius 18 sztuk - miały piękny zapach, który zupełnie nie przypominał "smrodu szafy z futrami". Zapach roznosił się po całym pokoju i długo się utrzymywał.




Lakier do paznokci bez toluenu i formaldehydu nr 217 rio grande linia Samba Sensique 8 ml - produkt o bardzo rzadkiej konsystencji, którego trzeba było nanieść na paznokcie nałożyć 4 warstwy, aby uzyskać całkowite pokrycie płytki paznokcia kolorem bez prześwitów.

Lakier do paznokci szybkoschnący Carla Cosmetics - lakier w kolorze białej perły. Pod koniec używania trochę zgęstniał, więc dolałam fioletowego lakieru i dlatego taki kolor na butelce. Pierwotny lakier (biały perłowy) utrzymywał się na paznokciu przez 4 dni, malowany dwiema warstwami.


Ilość zużytych opakowań: 17

Ilość zużytych próbek: 0



Któryś z tych produktów Wam się sprawdził?




Pozdrawiam ciepło w ten szaro bury deszczowy dzień!

8 komentarzy :

  1. Bardzo lubię żele z isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, najbardziej wersję z figą, ale chyba jest już niedostępna oraz wersję olejek z gruszką.

      Usuń
  2. Miałam kupić tą oliwkę Johnson's na trwającej teraz promocji w Rossmannie, ale ja bym pewnie wybrała wersję z atomizerem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam oliwek z Johnson's z atomizerem ;) Muszę założyć okulary :P

      Usuń
  3. Dosyć spore denko :-) Muszę się w końcu zaopatrzyć w jakiś żel Isana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są drogie i są naprawdę fajne, Isana posiada wiele wariantów zapachowych. Dla każdego coś innego.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jest to dla mnie motywacja do dalszego rozwoju:) Odwiedzam każdego - kto pozostawi po sobie ślad!