Google+ Followers

Obserwatorzy

Pod lupą: data ważności kosmetyków cz. 2

Cześć Kochani!

Zapraszam dzisiaj na krótszą drugą część postu o dacie ważności kosmetyków. Pierwsza część ukazała się całkiem niedawno, zapraszam serdecznie TUTAJ .


WYMIANA CO 2 - 3 LATA


Lakiery do paznokci.

Niby nie da się wykończyć całej pojemności lakieru zanim on zgęstnieje. Gdyby się jednak uprzeć jest to możliwe - używanie cały czas wytyczonego do zużycia lakieru. Nie polecałabym przedłużać żywotności poprzez dolewanie do niego zmywacza. Czasem jednak, gdy on zgęstnieje dolewam do niego około 2 - 3 kropli top coat. Po każdym użyciu wycieram otwór lakieru wacikiem namoczonym w zmywaczu do paznokci.


Cienie i róże w kamieniu.

Są to jedyne z najtrwalszych kosmetyków w kamieniu. Może to właśnie dlatego że nie ma w nich cząsteczek wody. Jednak, gdy zaczynają brzydko pachnieć i nie dają koloru to czas się z nimi pożegnać. Polecałabym dbać o akcesoria przy pomocy, których działamy, by użyć produktu. Zalecałabym myć każde akcesorium delikatnym szamponem po każdym użyciu - wtedy też nasze kosmetyki w kamieniu będą nam służyły dłużej.


Perfumy.

Kiedyś wydawało mi się, że wody toaletowe, perfumowane nie posiadają dat ważności. Jednak, gdy znalazłam moje ulubione perfumy - śmierdziały okropnie! Zachęcam do przechowywania ogólnie pojętych perfum w chłodnym, ciemnym miejscu (np. szafka).



WYMIANA CO 5 LAT


Kredki do oczu i ust.

Po każdym użyciu należy delikatnie zatemperować - usunie to osadzające się na rysiku drobnoustroje.




Jakie są Wasze przemyślenia dotyczące dat ważności kosmetyków? 




Pozdrawiam - ciepło Ania! :)
Czytaj dalej

Nawilżająca kuracja z olejkiem z marakui Biosilk

Cześć Kochani!

Witam Was w deszczowe, niedzielne przedpołudnie! Dzisiaj mam dla Was post z recenzją produktu do pielęgnacji włosów, jakiego obecnie używam. 

Ten produkt używam przed myciem włosów w połączeniu z wodą różaną. Tylko w takim zestawieniu się u mnie sprawdza. Trzymam na włosach tą miksturę około 2 godzin, na długości włosów od połowy ucha w dół. Zmywam najpierw odżywką do włosów, a następnie szamponem myję całe włosy. 

Recenzja produktu dotyczy tylko używania jego przed myciem włosów. 

Zapraszam serdecznie do recenzji!






ZAPACH: bardzo owocowy, niechemiczny, przyjemny

FORMUŁA: średnio gęsta, oleista

POJEMNOŚĆ: 15 ml 

WAŻNOŚĆ OD OTWARCIA: 12 miesięcy

OPAKOWANIE: produkt dodatkowo zapakowany w kartonik z objaśnieniem stosowania; otwór przez jaki wydobywa się produkt jest za duży

KOLOR: przeźroczysty

CENA: około 6 złotych

DOSTĘPNOŚĆ: dyskonty Biedronka, drogerie: Rossmann i Natura






Opis producenta: Nawilżająca regeneracja olejkiem z marakui przeznaczona jest do włosów suchych i zniszczonych. Nawilżająca regeneracja Maracuja Oil bogata jest w witaminy A i C. Wygładza i ułatwia stylizację suchych, niesfornych i zniszczonych włosów. olejek z marakui intensywnie nawilża włosy nadając im lśniący połysk i fantastyczny zapach.

Stosowanie: nałożyć niewielką ilość na dłoń i rozprowadzić równomiernie na wilgotne lub suche włosy. Ułożyć wedle uznania.





Skład: Cyclopentasiloxane, Cyclotetrasiloxane, Cyclohexasiloxane, Passiflora Edulis (Maracuja) Seed Oil, Hydrolyzed Silk, Hydrolyzed Quinoa, Phenoxyethanol, C12-15 Alkyl Benzoate, Fragrance (Parfum), Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Benzyl Salicylate, Citral, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone.


Kosmetyk nie testowany na zwierzętach.



MOJA OPINIA

Zalety produktu:
  • cena (w promocji kosztuje nawet 4 złote);
  • bardzo wydajny;
  • gęsta konsystencja;
  • owocowy, niechemiczny zapach;
  • w połączeniu z wodą różaną ułatwia rozczesywanie;
  • nie skleja włosów;
  • nie puszy włosów;
  • nie obciąża ich;
  • po umyciu i naturalnym wyschnięciu są miękkie i gładkie.

Wady produktu:
  • fatalne opakowanie z dużym otworem.

Ocena: 5/5 


Pięknie odżywia ten produkt z wodą różaną moje włosy tylko w tym przypadku. Nałożony na włosy po umyciu samodzielnie nie sprawdza się. Pozostawia włosy w takim stanie jakby były nieumyte, wiszą strąki włosów.




Próbowaliście jego stosować przed myciem czy po myciu?





Pozdrawiam, Ania :) 
Czytaj dalej

Pod lupą: data ważności kosmetyków cz. 1

 Witajcie Kochani!

Chciałabym Was dzisiaj zaprosić na post o dacie ważności kosmetyków. O tym na co zazwyczaj kobiety i mężczyźni nie zwracają uwagi. Najpierw stosujemy, później pojawia się reakcja alergiczna, a następnie człowiek myśli co zawiniło. Zapraszam dziś na część pierwszą, za tydzień ukaże się druga część.

Postów pod lupą ukazało się na blogu w liczbie 3:

  1. O suchym szamponie - zapraszam TUTAJ
  2. O herbacie - zapraszam TUTAJ 
  3. O borowinie - zapraszam TUTAJ  


WYMIANA CO 3 - 6 MIESIĘCY


Produkty do demakijażu twarzy, oczu i ust - do tych produktów możemy zaliczyć: płyny dwufazowe, mleczka, płyny micelarne, olejki do demakijażu, żele do mycia twarzy.

W pół roku powinniśmy zużyć te produkty, ponieważ ich głównym składnikiem jest woda. Wiadomo nie od dziś, że w wodzie rozmnażają się bardzo duże kolonie bakterii i grzybów. Może to skutkować podrażnieniem, np. błony śluzowej oka, ogólnym podrażnieniem skóry, okropnym świądem., Jeśli do tego towarzyszy im brzydki zapach - powinniście z nich zrezygnować. 


Kremy do twarzy, pod oczy, serum do twarzy, olejki do twarzy.

Najlepiej sprawdzają się preparaty z obecnością pompki w opakowaniach produktów. Kremy pod oczy bezpiecznie jest stosować własnie w tym okresie. Gdy przekroczymy okres ważności może, ale nie musi pojawić się podrażnienie okolic wokół oczu. Może spowodować zapalenie spojówek. 


Tusze do rzęs. 


Bezpiecznie jest zmieniać tusz po 3 miesiącach. Myć co najmniej 1 x w tygodniu szczoteczkę delikatnym mydłem w płynie. Dzięki temu zmniejszamy, zapobiegamy rozwojowi drobnoustrojów w naszym kosmetyku. Nie zachęcam do przedłużenia trwałości tuszu np. przez dolewanie przegotowanej wody, rozcieńczanie tuszu płynem micelarnym. Eksperymenty mogą spowodować, że produkt będzie nietrwały - będzie się rozmazywał i osypywał się. 



WYMIANA RAZ W ROKU


Szminki i błyszczyki. 


Przeważnie satynowe i błyszczące są mniej odporne na drobnoustroje. Matowe są bardziej odporne, ponieważ długo wysychają. Jeśli tylko poczujecie nieprzyjemny zapach i zobaczycie rozwarstwienie produktu oznacza to że konieczne jest zakończenie jego żywotu.


Podkłady do twarzy.


Najdłużej wytrzymują fluidy w opakowaniach z pompką. Zdarza się, że w ciągu roku od otwarcia nie zmieniają zapachu i konsystencji. Fluidy w kompakcie, czy w musie gorzej znoszą bezpośredni kontakt z tlenem - utleniają się i zmieniają kolor na ciemniejszy.



Kosmetyki przeciwsłoneczne.


Co rok powinniśmy zmieniać kremy z filtrami UV. Trzymając taki kosmetyk nawet pod parasolem - promienie słoneczne i tak przenikają przez materiał pokrowca. Wtedy kosmetyk nie jest już w cieniu i nie jest bezpieczny dla skóry. Upalne słońce rozkłada filtry UV będące w kosmetyku. Takie działanie może powodować, że kosmetyk jest mniej skuteczny i nie ochroni nas tak jak byśmy chcieli. Zamiast pięknej opalenizny to można sobie sprawić piekącą, płomiennie czerwoną skórę. 



Uważajcie na wykorzystywanie kosmetyków zgodnie z jego datą przydatności. Zapraszam za tydzień na drugą część postu.

Jakie macie sposoby na oznaczanie otwartych produktów kosmetycznych z datą ważności?



Pozdrawiam ciepło, Ania :) 

Czytaj dalej

Projekt denko 3/2017

Cześć Kochani!


Zapraszam na kolejny mały projekt denko, który ukazuje się 3 raz w tym roku. Staram się, aby ukazywały się w miarę tak często jak w tamtym roku i żeby były mniejsze. 


Zapraszam serdecznie do przeczytania! 


Legenda:

Kupię ponownie.
Może kupię.
Na pewno nie kupię.





Ultra nawilżający olejek do kąpieli i pod prysznic z drogocennymi olejkami Golden Oils Bielenda 250 ml - cudo do mycia ciała! Delikatnie nawilża, oczyszcza, nie podrażnia, nie wysusza. Pachnie bosko, nie jest to chemiczny zapach. W składzie zawiera dużo olejków. Ma kolor żółty, ale zachodzi reakcja z wodą i zmienia się w kolor biały. 

Aromatyzujący żel pod prysznic Lovely Garden C - TRU 250 ml - okropny! Bardzo: wysuszający, podrażniający i uczulający. Nie kupujcie go!

Skarpety eksfoliujące - złuszczający zabieg do stóp Comfort + Bielenda 1 para - produkt zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Skarpetki foliowe zapakowane były osobno, a płyn z kwasami osobno. Musiałam zachować szczególną ostrożność aplikując płyn do założonych na stopy skarpetek foliowych. Na skarpety foliowe założyłam grube bawełniane skarpetki, aby przyspieszyć ciepłem wchłanianie produktu. Trzymałam produkt na stopach 75 minut. Po 5 dniach cały zrogowaciały naskórek się złuszczył. Stópki mam bardzo mięciutkie i delikatne.




Pasta do zębów wybielająca Aquafresh 100 ml - troszkę podrażniła ma dziąsła. 

Nawilżający płyn micelarny Hydra Vegetal Yves Rocher 200 ml - jedyny najlepszy płyn micelarny dla mnie, zapraszam do recenzji TUTAJ . Kosmetyk ukazał się w ulubieńcach roku 2016 - zapraszam również do posta TUTAJ . 

Oczyszczający pasek na czoło Cettua 1 sztuka - najlepsze paski na zaskórniki według mnie. 





Próbka: regeneracyjna maska do włosów 7 oils eliksir 50 ml - posiadała zapach podobny do maści Alantan Plus. Miała dość gęstą konsystencję, dość dobrze nawilżała włosy.

Czepek kąpielowy Naturae 1 sztuka - używany w trakcie kuracji olejowej na włosy. Zużył się śmiercią naturalną.

Suchy szampon Anti - Grease do szybko przetłuszczających się włosów Syoss 200 ml - post o suchych szamponach ukazał się już dawno, zapraszam serdecznie TUTAJ . Ten szampon, nie powoduje nadmiernego wysuszenia skóry głowy, nie powstaje po nim łupież. Nie zapycha porów skóry.





Kredka do oczu dark blue Eveline Cosmetics - kredka posiadała fajny granatowy kolorek. Na dolnej powiece utrzymywała się do 4 godzin. Trzeba było ją ciągle poprawiać. Nie podrażniała.

Puder wyrównujący kolor w perełkach Ideal Flawless CC Avon 22 g - klamot jakich mało. Nie matowił wcale skóry, wręcz tworzył na twarzy efekt kuli dyskotekowej. Sam brokat. Produkt okazał się kitem 2016 roku, zapraszam do postu TUTAJ .



Ilość zużytych pełnowymiarowych produktów: 10 

Ilość zużytych próbek: 1




Jaki puder matujący polecacie?



Pozdrawiam, Ania :)
Czytaj dalej

Dezodorant w kulce o zapachu papaja Nectar of Beauty

Witajcie Kochani!


Zapraszam Was dzisiaj do przeczytania nowego posta dotyczącego taniego dezodorantu w kulce, o którym pisałam Wam ostatnio w ulubieńcach 2016 roku - zapraszam do postu TUTAJ . Gdyby nie to, że dostałam go w prezencie od koleżanki na Mikołajki to nie wiedziałbym, o jego istnieniu. 

Jak już większość z Was wie, mam bardzo duży problem z nadmierną potliwością, pojawił się post o charakterystyce tego problemu i mój trik jak sobie pomagam - zapraszam serdecznie TUTAJ . Wciąż poszukuję produktów, które mogłyby po części zapewnić mi chociaż komfort na kilka godzin w pracy, czy w domu.

Zapraszam Was serdecznie do czytania! :)





ZAPACH: bardzo owocowy, orzeźwiający, trochę słodki, nie wyczuwam chemicznego aromatu

FORMUŁA: wodnista, bardzo rzadka

POJEMNOŚĆ: 50 ml

DATA OD OTWARCIA: 12 miesięcy

OPAKOWANIE: z białego plastiku z niezacinającą się kulką; estetyczna, bardzo zachęcająca szata graficzna na opakowaniu; opis produktu również w języku polskim

KOLOR: przeźroczysty

CENA: około 4 złotych

DOSTĘPNOŚĆ: hipermarkety Carrefour 






Opis producenta: 
Dezodorant Papaja Ekstrakt Nectar od Beauty. Działa do 24 godzin.


Środki ostrożności: Nie stosować na podrażnioną lub uszkodzoną skórę. Regularne stosowanie nie jest zalecane w czasie ciąży i karmienia piersią.


Skład: Aqua, Aluminum Chlorohydrate, Butylene Glycol, PPG - 26 - Buteth- 26, PEG - 40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Hydroxyethylcellulose, Triclosan, Propylene Glycol, Glycerin, Sodium Usnate, CaricaPapaya Fruit Extract, PottasiumSorbate, Sorbic Acid, Linalool, Limonene, Citronellol, Benzyl Salicylate, Geraniol.

Wyprodukowany we Francji.


MOJA OPINIA

Zalety produktu:
  • przepiękny, owocowy, orzeźwiający zapach;
  • kulka/aplikator nie zacina się, nie przyszczypuje skóry;
  • utrzymuje świeżość do 7 godzin;
  • nie brudzi ubrań na biało i żółto;
  • nie szczypie, nie swędzi po nim skóra;
  • można go zastosować zaraz po goleniu obszaru pod pachami - nie podrażnia;
  • zimą i jesienią sprawdza się idealnie;
  • bardzo tani;
  • bardzo wydajny pomimo rzadkiej konsystencji.

Wady produktu:
  • wiosną i latem może się nie sprawdzić, ponieważ może działać za słabo;
  • dostępny tylko w Carrefour;
  • w trakcie wchłaniania się daje uczucie lepkiej skóry;
  • na wchłonięcie trzeba czekać około 4 minut.

Ocena: 5/5 



W tym roku jesienią i zimą do niego powrócę, może w tej samej wersji zapachowej tyle, że w sprayu.




Mieliście kosmetyki marki Nectar of Beauty?





Pozdrawiam, Ania :) :) 

Czytaj dalej

Klopsy z klopsów, czyli kity z kitów 2016: pielęgnacja i kolorówka

Cześć Kochani!

Dość długo musieliście czekać na post, który zapowiadałam Wam już znacznie wcześniej. Ten post ma uchronić Was przed kupnem lub pierwszorazowym użyciem koszmarków. Koszmarki kosmetyczne w moim odczuciu nazwałam "klopsami z klopsów, czyli kity z kitów 2016 roku". W tej adnotacji blogowej wspomnę o 5 klopsach kosmetycznych, o najgorszych rozczarowaniach 2016 roku.

Pamiętajcie, że są to produkty tylko i wyłącznie zakupione przeze mnie. Jeśli komuś z Was się one sprawdzają to się niezmiernie cieszę. 

Opiszę 3 produkty z działu kolorówki oraz 2 kosmetyki pielęgnacyjne. 


Zapraszam serdecznie!





Odżywka do włosów suchych i zniszczonych frangipani i perły Balea 300 ml - już na szczęście ją zużyłam. Parę słów o niej:

  • nie zawiera silikonów;
  • po niej na włosach tworzą się kołduny;
  • plącze włosy w trakcie spłukiwania jej;
  • niby nawilża włosy, ale po naturalnym wyschnięciu powoduje, że się puszą i są wysuszone na wiór;
  • nie nakładana na skórę głowy bardzo ją podrażnia, wywołując łupież i okropne swędzenie;
  • włosy czy mokre czy suche trudno rozczesać.


Balsam do ust truskawkowy połysk Himalaya Herbals 4,5 ml - uff też już znikła w mgnieniu oka. Kilka podpunktów o niej:

  • posiada bardzo chemiczny zapach i smak;
  • sztyft jest bardzo twardy, nawet na cieple wargi ciężko było go zaaplikować;
  • delikatnie barwił usta na kolor maliny, ale tylko na chwilę;
  • nie nawilżał ust, wręcz je wysuszał. 




Puder prasowany do twarzy Affinitone Maybelline 9 g - zapraszam do bardzo negatywnej o nim mojej recenzji: TUTAJ . 


Puder wyrównujący kolor w perełkach Ideal Flawless CC Avon 22 g - kilka podpunktów o tym produkcie:

  • posiada wykończenie rozświetlające;
  • nałożony na podkład nie gruntuje go, lecz powoduje przemieszczanie się jego po całej twarzy;
  • stosowany samodzielnie wzmacnia efekt świecenia się skóry;
  • ciężko jest go nabrać na pędzelek;
  • nie wyrównuje kolorytu skóry.


Lip gloss matowy z formułą długotrwałą Lovely 6 ml - również pojawiła się o nim recenzja, do której zapraszam TUTAJ . 





W roku 2016 przydarzyły się Wam jakieś kosmetyczne kity?




Pozdrawiam, Ania :) 
Czytaj dalej

Lekka pogadanka

Cześć Kochani!

Przychodzę z postem luźnym i krótkim, trochę pogadankowym. Chciałabym się wypowiedzieć co do moich zniknięć z bloga, czy dlaczego tak rzadko pojawiają się posty.

Jeśli chodzi o pomysły na posty to mam ich sporo, czasami nie wiem jak się za nie zabrać (z komputerem i elektroniką u mnie na bakier).

Od kiedy zdałam egzamin magisterski dyplomowy i poszłam na pełny etat do pracy tym mniej mam czasu na pisanie i myślenie jaki post Wam napisać. Za 3 tygodnie przygotowuję się również na obronę pracy magisterskiej, dlatego też zajmuje mi to również nieco czasu.

Nigdy Wam nie mówiłam - bloga traktuję, jako hobby, wtedy gdy mam ochotę do Was napisać to piszę.

  • Nie chcę robić nic na siłę, bo inni tak robią;
  • Nie pokazuję Wam na blogu pudełek Glossyboxa i Shinyboxa;
  • Nie ukazuję Wam w nowości, bo nic nie dostaję od firm;
  • Nie będę pisać postów sponsorowanych;
  • Nie będą się ukazywały posty z produktami, które co dopiero zaczęłam testować.
Wszystkie produkty ukazane w postach przez cały zeszły rok oraz na przestrzeni przyszłych lat - są zakupione przeze mnie, ewentualnie dostałam/dostanę w prezencie od bliskich.

Blog ma być dla mnie odskocznią, przyjemnością - od ciągłego stresu, pracy i problemów. 



Pozdrawiam serdecznie, Ania :)

Czytaj dalej

Projekt denko 2/2017

Witajcie Moi Kochani!


Chciałabym dzisiaj Was zabrać w podróż po grzebaniu w moich denkowych "śmieciach". Co niektórym wyda się to odrażające, ale myśl, że szczere opowieści o nich zwrócą na nie Waszą uwagę jest dla mnie ekscytujące. 

Kolejny projekt denko w roku 2017 już drugi. Jeśli nie znacie zasady, przybliżę ją Wam.  

Ten projekt ma służyć oczyszczaniu wszelkich ilości otwartych, zalegających kosmetyków - ja dodatkowo każdy pojemnik po kremie do rąk, paście do zębów, czy odżywce do włosów rozcinam. 
Dopiero po zużyciu do końca kosmetyku możemy zakupić nowy czy otworzyć inny (np. bo posiadamy go w zapasach). 

Zapraszam serdecznie do przeczytania! 


Legenda:

Kupię ponownie.
Może kupię.
Na pewno nie kupię.





Świece zapachowe typu tealight (żurawina) Bolsius 18 sztuk - świeczki kupiłam w sklepie Netto. Posiadały delikatny, naturalny zapaszek, który w małym pomieszczeniu był idealnie wyczuwalny. Jedna świeczka paliła się do 4 h. Za 18 sztuk zapłaciłam 4 złote. 


Tusz do rzęs kolor czarny Studio Lash 3D Volumitic Miss Sporty 8 ml - nie poleciłabym Wam tego tuszu. Sklejał rzęsy, tworząc jedną wielką rzęsę. Kruszył się. Szczoteczka posiadała silikonowy dość drapiący grzebyczek. Na rzęsach pozostawało bardzo dużo produktu, przez co tworzył nieestetyczne grudki. 




Woda perfumowana light blue 50 ml - przywiozłam ją latem 2016 roku z Włoch. Była odpowiednikiem luksusowych perfum Dolce & Gabbana Light Blue. Do 2 godzin utrzymywała zapach na ciele, ubraniach i włosach. Wyczuwałam mocno alkoholowy pryzmat zapachowy.

Woda toaletowa Animagical Puma 60 ml - zapach,który pokochałam już jako nastolatka. Naprawdę trwały zapach. Nuty zapachowe należały do słodkich. Uwielbiam ją zimą.

Dezodorant w sprayu exotic Isana 150 ml - kolejna butelka super dezodorantu, który lubiłam stosować jesienią i zimą. Nie sprawdzał się w sezonie letnim. Posiadał egzotyczną woń. 






Łagodny szampon do włosów dla dzieci Johnsons Baby 500 ml - szampon o żółtej przeźroczystej konsystencji. Wystarczyła jego niewielka ilość, aby umyć 63 cm włosów. Delikatnie się pienił, nie trzeba było używać po nim odżywki.
W trakcie mycia nie plątał włosów. Bardzo łatwo się rozczesywały. Przedłużał świeżość i niwelował przetłuszczanie cienkiej czuprynki. Pozostawiał przyjemny, delikatny aromat. Ukazał się w poście o ulubieńcach 2016 roku - zapraszam serdecznie TUTAJ


Próbka: Krem do stóp: kuracja nawilżająca - mocznik 15 % Ziaja Med - krem niezwykle silnie nawilżał moje stopy. Bardzo gęsty. Spodobał mnie się, kupię pełnowymiarowe opakowanie. 


Oczyszczający pasek na czoło Cettua 1 sztuka - pojawiają się w każdym projekcie denko. Niekwestionowany ulubieniec wśród plastrów na zaskórniki. Dostępne w drogeriach: Douglas oraz Rossmann.





Olejek do masażu migdały i papaja Alterra 100 ml - wielki, cudowny ulubieniec 2017 roku - zapraszam do postu TUTAJ . Uniwersalny produkt dla osób, które lubią minimalistyczne życie oraz pielęgnację. Stosowany przeze mnie w różnych celach. Zapraszam do pełnej recenzji TUTAJ . 

Mydło w kostce z ekstraktem z miodu i kremem Skin Care Arko 90 g - uwielbiałam je do mycia ciała, rąk czasami stosowałam do twarzy. Nie dawało uczucia ściągnięcia. Nie swędziało po nim ciało. Nie wysuszał różnych partii ciała Moja cała rodzina wywyższa tą markę nad Dove i Nivea.

Sztyft przeciw pęcherzom Compeed 8 ml - zabezpieczało skórę przed otarciami i pęcherzami. Stosowałam go codziennie. Znalazł się w ulubieńcach 2017 roku - zapraszam TUTAJ


Ilość zużytych pełnowymiarowych produktów: 10 

Ilość zużytych próbek: 1




Znacie jakieś produkty przeze mnie zużyte?



Pozdrawiam Ania :) 
Czytaj dalej